Luksusowe wakacje i… święty spokój

Każdy z nas ma inne preferencje co do formy i sposobu spędzania wakacyjnego czasu wolnego. Jedni stawiają na aktywność, inni na błogie lenistwo. Większość z nas jednak łączy jedno wspólne oczekiwanie: komfort i relaks. Jak je sobie zapewnić?

Urlop – w sezonie, czy poza?

Coraz większa liczba Polaków zaczyna odczuwać swego rodzaju przesyt urlopami w środku sezonu wakacyjnego.  Niektórych zmęczyć mogą tłumy turystów, tłok na plaży, brak prywatności i warunków do bezstresowego relaksu w magicznym otoczeniu zabytków i przyrody. Z tego powodu, coraz częściej decydują się na wyjazdy w okresie jesienno-zimowym, w czasie którego ruch jest zdecydowanie mniejszy. Taka decyzja wcale nie musi oznaczać, że z wymarzonego urlopu wrócimy bez opalenizny. Wszystko, to kwestia wyboru destynacji i kierunku, w jakim chcemy się udać. Gdy wakacyjni turyści wrócą do domu, dyskoteki i kluby ucichną, a restauracje i plaże opustoszeją, miasto, czy kurort nabiera zupełnie innego charakteru. Jest dużo spokojniej – to właśnie wtedy można naprawdę poczuć atmosferę nowego miejsca.

Jaki wyjazd wybrać?

Jeżeli zdecydujemy już, że nie chcemy skorzystać z usług popularnych biur podróży – właśnie ze względu na ich popularność – musimy zastanowić się nad formą wakacji. Pierwszą opcją jest możliwość zorganizowania własnego wyjazdu. Ta opcja jest atrakcyjna, jeśli mamy czas na załatwianie wszystkich spraw związanych z wyjazdem i wiemy, na co zwrócić uwagę i o czym nie zapomnieć. Nie każdy z nas ma jednak tak doskonałe zdolności organizacyjne. Barierą może okazać się również język, a także nieznajomość lokalnej specyfiki, zwyczajów i obyczajów. Alternatywą do samoorganizowanych podróży są tzw. wakacje klubowe. Umożliwiają one wynajęcie luksusowych rezydencji w niemal w każdym zakątku świata, zarówno w Europie, jak i Azji, Afryce, czy Australii. Klient otrzymuje do dyspozycji apartament wyposażony w najnowszy sprzęt, z gustownym wystrojem, z własnym salonem, kuchnią, łazienką oraz tarasem. Wakacje klubowe oferują najwyższe standardy i minimalizują ryzyko spotkania w sąsiedztwie hałaśliwych turystów i imprezowiczów.

Wakacje: daleko, czy blisko?

Po wielu miesiącach zmagań z zimnem, śniegiem, deszcze, pluchą i szarością za oknem, w wakacje marzymy o tym, aby naładować energię na kolejny rok. Jak? Oczywiście, wyjeżdżając do gorących krajów. Wyjazd do odległych zakątków świata pomaga nie tylko zregenerować siły, ale także poznać odmienne kultury lub poczuć przypływ adrenaliny w czasie uprawiania sportów ekstremalnych. Coraz więcej osób nie chce po raz kolejny odwiedzać oczywistych i obleganych miejsc, takich jak Rzym, Szarm el-Szejk albo Złote Piaski w Bułgarii. Pragniemy czegoś unikatowego i oryginalnego; pragniemy wyjątkowych przygód i wspomnień na całe życie. Osoby, które wybierają takie wakacje można podzielić na dwie grupy. Kto najczęściej decyduje się na tego typu wakacje? Pierwszą z nich są podróżnicy-pasjonaci poszukujący autentyzmu i pragnący poszerzać swoje horyzonty. Druga grupa to ludzie, którzy przede wszystkim cenią komfort i wygodę, a w czasie wyjazdu chcą dobrze bawić i aktywnie spędzać czas.